cat-111793_960_720

Od kota do żwirku

W domu musi znajdować się jedna kuweta więcej, niż jest kotów – mówi stare przysłowie.
Pomijając brak logiki przysłowia (bo nawet, jeśli nie masz kota, musisz mieć kuwetę!), najważniejszym zagadnienie jest: co do kuwety? (oprócz „wkładu własnego”, o który postara się kot)

Żwirek dla kota

Priorytetem jest ustalenie kuwety dla kota i takiego żwirku, żeby łaskawca zechciał z niego korzystać. Bo nie każdy zaszczyci swoją obecnością. Najlepiej więc zrobić próbę: optymalna będzie ta z trzema kuwetami i trzema rodzajami żwirków, jakie są dostępne w sprzedaży. Reszta zależy od upodobań i wyboru sierściucha.

Żwirki betonitowe
Najpopularniejsze i chyba najczęściej kupowane. Wyglądem przypominają żwir. Mogą być zapachowe lub bezzapachowe. Dobrze pochłaniają kocie zapachy. Zbrylają się w kulkę wiążąc koci mocz, dzięki czemu łatwo usunąć jedną bryłkę bez konieczności wymiany zawartości całej kuwety. Przy starannym czyszczeniu kuwety, wystarczają na 1-2 tygodnie. Problemem jest to, że bardzo pylą. Trzeba uważać używając tych żwirków w pomieszczeniu „mokrym” z zasady (pralnia, łazienka). Żwirek rozpuszcza się na podłodze, a zasychając tworzy małe cementowe grudki, trudne do usunięcia, zwłaszcza z terakoty. Ponadto żwirek betonitowy jest najcięższy spośród dostępnych na rynku. Wpływa na to jego skład. Kuweta napełniona tym żwirem jest bardzo ciężka i trudno ją przesunąć, co ma też dobre strony.

Żwirki silikonowe
Przypominają plastikowy granulat. Pochłaniają koci mocz, wiążąc go w sobie. Podobnie jak betonitowe, silikonowe żwirki mogą być zapachowe lub bezzapachowe. Wymagający wymieniają ten żwirek po 2 tygodniach, bo pod wpływem moczu barwi się na żółto. Wymaga on wymiany po 2 tygodniach. Można robić to częściej, niemniej należy pamiętać za każdym razem o dokładnym czyszczeniu kuwety. Są relatywnie lżejsze niż żwirki betonitowe, a to za sprawą tworzywa, z jakiego są wykonane.

Żwirki drewniane
Najbardziej ekologiczne, ale i najbardziej problemowe spośród opisanych. Nie każdy kot je lubi – jeśli okruchy są zbyt duże, kot może taka kuwetę zignorować. Jeśli natomiast zbyt małe – po godzinie od nasypania takiego żwirku może się znaleźć w całym domu. Jest najlżejszy z opisanych, więc przylepia się do kocich łap i „wędruje” razem z użytkownikiem. Zbryla się i likwiduje przykry zapach. Trzeba go wymieniać zależnie od kota i własnej wrażliwości, zwracając uwagę na fakt, że kuweta ZAWSZE musi być czysta.

Wśród tych trzech grup można znaleźć takie żwirki o „mieszanych” właściwościach: np. są żwirki drewniane, które rozpadają się pod wpływem moczu, a nie zbrylają. Czyszcząc kuwetę, trzeba wymienić wszystko.
Z innych zasad dotyczących obchodzenia się ze żwirkiem dla kotów, należy pamiętać, że nie można zużytego żwiru wrzucać do toalety. To wygodne, ale niebezpieczne, bo można zapchać rury. Każdy właściciel kota ma swój patent na utylizację zużytego żwiru. Przeważnie jest to stara reklamówka i kontener na śmieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *